10 kolejka A-klasy: Częstochówka - Sokół Olsztyn 2:1
Dodane przez ksczestochowka dnia 16/10/2011 17:04
Zespół Częstochówki konsekwentnie śrubuje rekord zwycięstw przed własną publicznością. Tym razem w pokonanym polu "Orły Cmentarne" pozostawiły Sokół Olsztyn i było to już 14 z rzędu zwycięstwo Częstochówki na własnym boisku. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie i po kwadransie, po dwóch bramkach niezawodnego Nicewicza objęli dwubramkowe prowadzenie. Olsztynianie odpowiedzieli kontaktowym trafieniem z 40 minuty, jednak to była ostatnia bramka w tym meczu. Do końca meczu Częstochowianie spokojnie kontrolowali przebieg potyczki wygrywając spotkanie 2:1.
Rozszerzona zawartość newsa


16.10.2011, godz.14:30
CZĘSTOCHÓWKA - SOKÓŁ OLSZTYN 2:1 (2:1)
bramki: Nicewicz (dwie)
żółta kartka: Cianciara
SKŁAD: Liberda - Jędryczkowski, Borkowski, Piątkowski, Janecki (46.Cianciara) - Rosa (70.Kowalski), Szcześniak, Bieniek (60.Niestrój), Majer (50.Parkitny), Nicewicz - Struski

Mecz drugiej w tabeli Częstochówki z piątym Sokołem zapowiadany był jako najciekawszy pojedynek 10 kolejki A-klasy. Jak się okazało z dużej chmury spadł mały deszcz. Co prawda cieszy zwycięstwo Częstochowian, jednak mecz nie był porywającym widowiskiem, a przez większą część spotkania z boiska wiało nudą. Losy spotkania rozstrzygnęły się już na samym początku meczu. W 7 minucie indywidualną akcją prawą stroną boiska popisał się Nicewicz, kończąc akcję technicznym i co najważniejsze skutecznym strzałem wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Dosłownie kilka minut później było już 2:0. Tym razem na lewym skrzydle Bieniek obsłużył Nicewicza, a ten po raz kolejny wykazał się instynktem strzeleckim posyłając piłkę obok bezradnego bramkarza. Po stracie dwóch bramek goście próbowali odrobić straty, jednak długo nie byli w stanie pokonać Liberdy. Najlepszą sytuację zmarnowali w 25 minucie kiedy to w groźnej sytuacji góra był golkiper Częstochówki. W 40 minucie Olsztynianie zdołali jednak strzelić kontaktową bramkę. Jak się później okazało więcej bramek w tym spotkaniu już nie padło. O drugiej połowie nie można napisać praktycznie nic poza tym, że się odbyła. Gra toczyła się głównie w środku boiska, a nieliczne sytuacje z obu stron wykańczane były bardzo nieudolnie. Dzięki temu zwycięstwu Częstochówka utrzymała drugie miejsce w tabeli, a już w najbliższą sobotę "Orły Cmentarne" udadzą się do Niegowej.